Poprosiliśmy Marka Nazarko o odniesienie się do środowego(29 lipca 15r) wydania Kuriera Porannego.

Przesłał nam treść sprostowania którą wysłał do Kuriera Porannego, która prezentujemy :

SPROSTOWANIE

W związku z artykułem „Jak w miesiąc ze spółki PKS wyparowały cztery miliony” opublikowanym w dniu 29.07.2015 na łamach „Kuriera Porannego” informuję, że podana kwota zadłużenia spółki PKS S.A. ponad 9 milionów złotych na koniec czerwca 2015 r. jest nieprawdziwa. W związku z tym wnoszę o sprostowanie tej nieprawdziwej informacji na łamach Kuriera Porannego oraz w Internecie ponieważ dług spółki wynosił tak jak podałem około 5,9 mln zł. W ostatnich 3 miesiącach spółka spłaciła ok. 4 mln zobowiązań. W rozmowie telefonicznej z panią Julitą Januszkiewicz, kiedy kończyłem pracę w PKS Białystok wytłumaczyłem, że tu nie chodzi o kapitały ujemne i stratę jaką spółka generowała latami i która niezmiennie wynosi ponad 9 mln zł ale o zadłużenie wynikające z zaciągniętych kredytów i pożyczek oraz zobowiązania wymagalne wynikające z faktur , rachunków i nieopłaconych podatków czyli rzeczywistych złotówek które spółka musi spłacić i które stanowiło właśnie kwotę 5,9 mln zł . W tej rozmowie pani redaktor prosiła aby podać kwestie zadłużenia w sposób zrozumiały dla czytelnika. Tak też uczyniłem. Widocznie sama pani redaktor nie zrozumiała tego co jej tłumaczyłem.

Powyższe dane zostały mi przedstawione przez księgowość spółki na co mam dokumenty (dowody). Z tego co wiem obecnie księgowa przebywa za granica na urlopie i nie wiem w takim razie jak autorytatywnie można podawać dane bez jej wiedzy i stanowiska? Fakty są takie,  że zadłużenie, a więc kredyty i pożyczki oraz nieopłacone, wymagalne faktury, rachunki i podatki w marcu 20015 r. stanowiły kwotę ponad 9 mln zł. Oczywiście dysponuję danymi co wchodzi w skład tej kwoty 4 mln zł zaległych spłaconych zobowiązań. Nie chcę zarzucać złej woli ale myślę, że pomylono w tej sytuacji dwa pojęcia czyli strata spółki (kapitały ujemne) z zadłużeniem, a to są dwie odmienne kwestie. Tym bardziej biorąc pod uwagę posługiwanie się nazewnictwem nie fachowym a zrozumiałym dla czytelników. Tak więc słowo dług może być przez wielu rozumiane inaczej. Dlatego rozmówcy od których zbierała pani redaktor informacje mogli mieć na myśli co innego nią pani redaktor i co ja miałem na myśli podając dane Pani Julicie Januszkiewicz, jak też w swoim pożegnaniu z załoga i władzami spółki.

Niezręczne jest również sformułowanie, że Konrad Sikora mówi, iż przedstawił nieprawdziwe dane na polecenie zarządu. Bo nieprawdziwe są one tylko zdaniem Pani Januszkiewicz, a on sam takich słów nie użył. Konrad Sikora przekazał na moje polecenie prawdziwe dane, które mogę potwierdzić w każdej chwili dokumentami księgowymi.

Dlatego też proszę o publikację sprostowania: „Prostujemy nieprawdziwą informację podaną w artykule „Jak w miesiąc ze spółki PKS wyparowały cztery miliony” opublikowanym w dniu 29.07.2015 na łamach „Kuriera Porannego” gdyż zadłużenie spółki PKS na koniec czerwca 2015 roku wynosiło 5,9 mln zł.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Życie codzienne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.