Nowe przedszkole ma kosztować 7,8 mln zł a miało kosztować 5 mln. Brawo oszczędność!!! Niech żyje gospodarna gmina!!! Tak rządzi „fachowiec” Konończuk”.

Podobno jednak ma powstać nowe przedszkole! Artykuł pani redaktor Julity Januszkiewicz w Kurierze Porannym z przed paru dni wydaje się to potwierdzać. Cieszy nas, że projekt tak krytykowany przez środowiska Burmistrza Konończuka jako szpecący podobno nie pasujący do zabudowy w Michałowie jednak znalazł uznanie. Dobre pomysły bronią się same prawda? Gratulujemy decyzji Burmistrzowi Konończukowi, że postanowił kontynuować inwestycję rozpoczętą jeszcze przez poprzednika i grono przedszkolaków. Wszyscy pamiętamy z jaką gorliwością maluchy dokonywały wmurowania kamienia węgielnego. To ta dobra strona medalu. Jednak istnieje i ta druga. Chociażby w kwestii oszczędności…Ze zdziwieniem odebraliśmy wiadomość, że po przeprojektowaniu przez burmistrza Konończuka przedszkole zgodnie z nowym kosztorysem ma kosztować około 7.800.000zł…… napiszemy to słownie bo aż trudno uwierzyć i niektórzy będą od razu podejrzewali pomyłkę a więc „siedem milionów osiemset tysięcy złoty”. I to bez zagospodarowania terenu a więc placów zabaw, nasadzeń, małej infrastruktury itd. i to bez wyposażenia czyli kuchni, mebli, pomocy czy zabawek itd. Nie wiadomo więc ile w sumie to wyniesie. Nie piszemy tego oczywiście żeby odstępować od tej decyzji broń cię panie boże ale jeszcze niedawno pani redaktor Gazety Michałowa Joanna Dąbrowska pisała w majowym wydaniu „Początkowo wartość inwestycji opiewała na kwotę 5 mln złotych. Obecny koszt budowy przedszkola będzie znany po otrzymaniu przez Urząd przedmiaru robót”. Jak widać urząd otrzymał. W tymże  artykule pani Januszkiewicz i wypowiedziach burmistrza brakuje rzetelności. Np. czytamy, że „Teraz ma być ogrzewany przy pomocy pomp ciepła” a prawda jest taka, że od początku pompy ciepła były w projekcie przedszkola. Znowu dalej burmistrz mówi „najrozsądniejszym rozwiązaniem była zmiana projektu nowego przedszkola” a cały artykuł sugeruje oszczędniejsze rozwiązania i jakieś duże zmiany. A tym czasem… prawda jest taka, że nie zmieniono nic tylko dodano doprojektowano panele fotowoltaiczne. W mediach Burmistrz Konończuk (można to sprawdzić – dla Obiektywu) wypowiadał się, że musi przeprojektować przedszkole bo projekt przygotowany przez poprzedniego Burmistrza Marka Nazarko jest za drogi. Opowiadał o tym wszystkim dokoła radnym, mieszkańcom. Co tam przed wyborami wszyscy pamiętamy – dość niegospodarności inwestycji nad wyraz życia ponad stan itd. Miała nastać praworządność i gospodarność. Czy tak jest? Pytamy czy coś zmieniono oprócz zainstalowania paneli fotowoltaicznych? Czy opłacalne będzie ich montowanie? Po jakim czasie się zwrócą? Przecież wiadomo ile energii mogą wyprodukować. Dlatego wątpimy w oszczędności związane z ich zamontowaniem. Takie instalacje aby były opłacalne wykonywane są na ziemi i w większym zakresie. Gmina to nie prywatny folwark Burmistrza a pieniądze to nie jego prywatna kasa! W jaki sposób Burmistrz zamierza przeprowadzić tę inwestycję. Taka informacja należy się nam wszystkim! Ile finalnie będzie kosztowało przedszkole? Przecież są to pieniądze nas wszystkich! Może radni chociaż nieśmiało o to zapytają? Dla propagandy Ratusza przeciekający hydrant to problem, niegospodarność a miliony zł to nie? Teraz rozumiemy dlaczego niektórzy radni chcą zrezygnować. Trudno firmować takie działania swoim nazwiskiem. Jeżeli projekt i inwestycje poprzedniego burmistrza były ponad stan za bardzo rozdmuchane kosztowo to w takim razie jak nazwać Konończuka propozycje rozwiązań? Dzisiaj wobec takiej sytuacji Burmistrz Konończuk wypada jak…. Powiedzmy bardzo oględnie wypada groteskowo. Właśnie to jest „gospodarność” według Konończuka!!! Za takie rządy zapłacimy my wszyscy. Jak mawiali niektórzy „czas na zmiany” i są zmiany. Pytanie jednak jest inne czy o takie zmiany chodziło? A może zostaliśmy oszukani? A może burmistrzowi z przedszkolem chodzi zupełnie o co innego a to tylko taka gra? Jak długo pozwolimy się oszukiwać i panoszyć nieróbstwu i nieudolności władzy! Rozumiemy, że niektórym ciężko jest się przyznać do porażki ale naprawdę nie warto tkwić w tym bagnie. Czy słowa i postawę Burmistrza przed wyborami i działania po objęciu urzędu nie można nazwać tragi farsą? Dlaczego farsą wszyscy widzą a dlaczego tragi bo to my mieszkańcy za to płacimy! Czy warto!!!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Samorząd, Życie codzienne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.