Spotkanie sołeckie w Michałowskiej remizie niedziela 22 września

Szokujące zebranie. Szokujące wiadomości. Szokująca mentalność rządzących!

Oto co wynotowaliśmy od osób będących na spotkaniu. Jak zwykle przekażemy relację najbardziej rzetelnie jak tylko możemy. Co takiego zaszokowało zebranych mieszkańców?

1. Szczepień mieszkańców nie będzie bo jak stwierdził zastępca Burmistrza Chmielewski programu profilaktycznego nie uchwalili radni bo byli przeciwni. (Jak później ustaliliśmy okazało się to kłamstwem.) Co zaszokowało mieszkańców! Od mieszkańców padła propozycja….. gdyby taki program został uchwalony na wiele lat to z takiej możliwości szczepień w kolejnych latach mogłyby skorzystać inne sołectwa a tak co roku będzie taki wykręt, że nie ma programu.

2. Pieniądze sołeckie przeznaczono na:

-zakup krzewów do parku w Michałowie. Znowu zastępca Burmistrza Chmielewski zaszokował mieszkańców mówiąc „widzicie jak my wychodzimy naprzeciw mieszkańcom…Po mimo, że zakup krzewów wiąże się z dodatkową pracą, z obowiązkami bo trzeba to utrzymywać pielęgnować to godzimy się na to”. Takie stwierdzenie nazwać szokującym to za mało. Wywołało to prawdziwe oburzenie wśród zebranych mieszkanek Michałowa które ze zdziwienie przecierały uszy „a co w tym dziwnego, że trzeba utrzymywać krzewy czy kwiatki! Każda z nas ma ogródek! To lepiej zasadźcie sztuczne i siedźcie w tym ratuszu”! Mówiły podirytowane mieszkanki.

-Cięcia pielęgnacyjne zieleni (drzew) w Michałowie. Poprzedni Burmistrz Marek Nazarko złożył wniosek, żeby pani sołtys nie musiała chodzić i pilnować aby pielęgnacja drzew została rozliczona od sztuki a nie według godzin pracy. Na co zastępca Chmielewski stwierdził, że Kierownik ZGKiM nie zgodzi się aby tak się rozliczyć. Mieszkańcy po raz kolejny przeżyli szok. To jak to sam kierownik decyduje jak gmina ma płacić? Poprzedni Burmistrz Marek Nazarko podpowiedział zastępcy Chmielewskiemu, że czym innym jest wystawienie faktury i tu jak najbardziej ZGKiM obciąży według stawek i godzin pracy i to już ich spraw co będzie na fakturze a czym innym jest ustalenie kwoty za jaką ZGKiM taką pracę wykona i tu można ustalić przecież od drzewa! Na co zastępca Chmielewski stwierdził, że to za jego czasów były stawki za godzinę. Poprzedni burmistrz stwierdził, że Chmielewski nie wie o czym mówi. Zapytał ile teraz Ratusz płaci za posprzątanie lub wykoszenie parku? Zastępca Chmielewski powiedział, że nie wie. Na co poprzedni Burmistrz Nazarko odparł to o czym z panem rozmawiać jak nie wiecie ile płacicie za posprzątanie czy wykoszenie parku w Michałowie który jest przed Waszym nosem. Jak pan mówił o czasach gdy ja byłem burmistrzem płaciliśmy 1200 zł. Taka kwota była ustalona a ile godzin i jakiej pracy czy sprzętu czy pracowników to kierownik sam wiedział ile trzeba wpisać. Ludzie zrozumieli jak teraz funkcjonuje gmina.

-na rok 2018 około 40 tys. zł przeznaczono na zakup nowoczesnego placu zabaw nad zalewem w Michałowie.

 

 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Samorząd, Życie codzienne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.