Gazeta Michałowa – wydanie grudzień 2016 r. Naszym zdaniem – skompromitowane narzędzie propagandy władzy ekipy Burmistrza Konończuka. Nowy redaktor pan Edmund „stempluje” legalność?! A zastępca Chmielewski ma „wizje”? Znowu coś mu się wydaje.

Wywiad z Burmistrzem Konończukiem!

Zachęcamy przeczytajcie nasz wpis do końca jeśli chcesz poznać prawdziwe oblicze Burmistrz Konończuka!

Dowiesz się również dlaczego gmina staje się pośmiewiskiem!!!

O wiarygodności propagandy Ratusza z zastępcą Chmielewskim na czele najbardziej trafnie ocenili to Rodzice naszej szkoły pisząc: „ …. jak że można nazwać człowieka , który obiecuje rodzicom którzy dnia 24 listopada chcieli na Radzie Miejskiej złożyć osobiście oto pismo, OBIECUJE ŻE NA PEWNO W SZKOLE NIE BĘDZIE PRZEDSZKOLA ! Czy pan Chmielewski bał się przedstawienia sprawy na Radzie Miejskiej ? (pismo zostało zdane do kancelarii i do dnia dzisiejszego odpowiedzi nie otrzymaliśmy). Żenada, brak honoru ! Tak traktuje się rodziców, mieszkańców Gminy Michałowa !? Nie było żadnych konsultacji z rodzicami, żadnych rozmów, choć nam pan obiecał.”

A w oryginalnym tekście na stronie Rady Rodziców nazywają już dosadnie „Pinokio”. I nie są to ludzie zaangażowani politycznie a nasi mieszkańcy którym wolimy wierzyć a nie takiej propagandzie!

I tak się zastanawiamy od czego zacząć naszą ocenę gazety? Bowiem oprócz zdjęć, reklam o jak największym formacie czyżby dlatego, że brak tekstów, bo nic w gminie się nie dzieje? Oprócz stron poświęconych dla Ratusza a prawda jeszcze opisujących naszego bloga i nadal atakujących poprzedniego burmistrza niewiele zostaje. Ale jednak coś jest. Postanowiliśmy zacząć od wywiadu z Burmistrzem Konończukiem!

Tak długo na łamach gazety burmistrz nie gościł gdyż jego rolę informowania mieszkańców zajął zastępca Chmielewski. Myśleliśmy zatem, że coś się dowiemy o planach gminy co zamierza zrobić i w jakiej wsi. A tu nic! Co się udało z czego jest dumny? A tu….. ale po kolei! Na pytanie pani redaktor o największy  swój sukces obecnej kadencji burmistrz odpowiada „ osobiście nie zależy mi na tym, aby chwalić się sukcesami” Ależ panie burmistrzu czemu nie? Śmiało! Co nie ma czym? Przecież pan wydał ulotkę! To chwali się pan czy nie? Jeszcze raz śmiało! Pojemniki na psie kupy! A może remont kibli! A może oznakowanie przejścia przed szkołą! A może wjazd na posesję! A może remont mostku! A może….

I tu już nic bardziej wartościowego nie odnotowaliśmy! Śmiało trzeba poinformować mieszkańców na jaką miarę są pana sukcesy. Bo przecież to nie chodzi o pana sukcesy a są to sukcesy nas wszystkich mieszkańców Michałowa! Inne gminy mają olbrzymie inwestycje a my, pojemniki na psie kupy?! Jak mamy się czuć i jeszcze cieszyć! Ale dalej odpowiadając na pytanie czytamy co twierdzi burmistrz „Moim głównym celem było zrównoważenie naszego budżetu. I rzeczywiście dzisiaj można śmiało powiedzieć, że zadłużenie gminy zmalało o połowę…” Panie burmistrzu ma pan 62 lata i tak łże!!! O jaką połowę! Przecież na sesji pani skarbnik sama potwierdziła, ze rat kredytu spłacono jedynie niecałe 2,6 mln! To co mieliśmy zadłużenie około 5 mln zł? Czy pan wie co mówi i jakich terminów używa? A może pan mówi o 2 240 000 zł na prefinansowanie remontu plaży i parku pozyskanych przez Nazarkę? Czyżby nie wie pan, że nie wchodzi to w zadłużenie gminy! Wstyd! Jeszcze raz informujemy ta sama kwota figuruje po stronie dochodów i wydatków więc nie jest brana do zadłużenia! Nawet wskaźnik zadłużenia licząc nie bierze jej się pod uwagę!  A oprócz tego została pozyskana przez Nazarkę! A pana pracownica redaktor Dąbrowska pytała o pana sukces?  Nie o Nazarki! Czyżby chciał pan przypisać zasługi Marka Nazarko? To byłby dopiero wstyd gigant! Uważa pan aby sam się nie upokorzyć aż tak ogromnie? A jeszcze pisze pan że głównym celem było zrównoważenie naszego budżetu a dalej o zgrozo „staraliśmy się zadbać o to aby budżet był zrównoważony zarówno po stronie wpływów, jak i wydatków”. Panie burmistrzu czy wie pan co pan mówi?!!!!!!!!!! Przecież każdy księgowy pęka teraz ze śmiechu!!! Będzie pan jako burmistrz i całe nasze Michałowo przedmiotem drwin!!! O czym pan gadasz! A jak budżet może  nie być zrównoważony po stronie dochodów i wydatków! Jaki jest poziom pana wypowiedzi? W takim razie prosimy o podanie czy za Nazarki za Jośki czy obojętnie jakiego burmistrza, wójta lub naczelnika kiedy budżet nie był zrównoważony! Przecież gdyby nie był zrównoważony to by Regionalna Izba Obrachunkowa nie „zatwierdziła”! I po takich wypowiedziach jak burmistrz może być szanowany o jakim zaufaniu może być mowa. A przecież wszystko jest takie proste! Każdy potrafi! Dlatego uciekł pan z debaty w GOK – u? Bał się pan Nazarki? A może ciągle pan jego się boi i dlatego tak opluwacie nadal? Także kwestię sukcesów mamy za sobą co jeszcze w wywiadzie „W przypadku przedszkola jesteśmy już na finiszu przygotowania planu jego ostatecznej lokalizacji”. Nie wiemy co powiedzieć ale co za brednie plan ostatecznej lokalizacji? Co to takiego? Nawet nie słyszeliśmy o czymś takim. Co za słowotok? Miejsce lokalizacji budynku to słyszeliśmy. Projekt budynku. Koncepcja, program adaptacyjny ale plan lokalizacji? Co to jest? Ale nie czepiajmy się słów. Zabrakło naszym zdanie konkretów lokalizacji przedszkola której 7 czy 8 a może pan jest już na dalszym etapie i jest 9 czy 10. O której pan mówisz. Jak można mówić po 7 lokalizacjach o czymś nie wskazując konkretnie? Czy pan burmistrz mówi o tej na którą ogłoszono przetarg i którą oprotestowują rodzice nazywając ludzi z pana ekipy pinokiami a więc jak rozumiemy kłamcami? Ludźmi bez honoru? O tym pan mówisz? Panie burmistrzu tak ogólnikowo można rozmawiać pod….od burmistrza wymaga się więcej konkretów. Ale idźmy dalej. O propozycji przejęcia szkoły średniej pisze pan „Osobiście nie jestem skłonny do przejmowania nie swoich zadań”. No i wylazło szydło z worka! To po co był ten cały cyrk z przejęciem szkoły? Po co intencyjna uchwała? Przecież to była pana uchwała? Co przedtem grał pan? Pozorował? Oszukiwał? Od razu pisaliśmy i nie wierzyliśmy, że pan szkołę przejmiesz! Znamy pana od dziesiątków lat a od ponad 20 jako samorządowca który zawsze uciekał od odpowiedzialności i obowiązków! Teraz poznali pana mieszkańcy! Pan twierdzisz, że jesteś przeciwny przejmowaniu zadań a jakie to ma znaczenie jak jest to potrzeba mieszkańców? Co jest ważniejsze? A jeżeli jakaś grupa czy jakiś przedsiębiorca potrzebowałby czegoś to co? Wiemy, że pan jak jesteś przeciw to tego nie zrobisz! Takiego pana znamy! A poznali teraz wszyscy mieszkańcy! Tak było w przypadku ośrodków zdrowia w których było zimo! Był pan przeciw i dlatego nie przejął?! A przyszedł Nazarko i przejął i mamy ciepło. Zapewne też mu nie było na rękę ale potrzeby mieszkańców albo komuś się liczą albo nie! Dlatego pan nie sprzedałeś hotelu w Bondarach dla Konikowskiego! Bo byłeś przeciw! A przyszedł Nazarko i hotel sprzedał. A teraz mamy 150 miejsc pracy. Właśnie dlatego kiedyś za Nazarki przedsiębiorcy chcieli inwestować w naszej gminie. A teraz nawet nasi uciekają! Bo pan Burmistrz Konończuk jest przeciw czemuś albo za! I tak zupełnie na koniec po tym jak przeczytaliśmy wywiad o wszystkim i o niczym bo nic się z niego nie dowiedzieliśmy co dla mieszkańców ale za to za czym jest burmistrz a przeciw czemu to i owszem. Postanowiliśmy zwrócić uwagę na najważniejszy fragment wywiadu! Na samym początku! Burmistrz Konończuk naszym zdaniem pokazuje swoją wizję, podejście – co mówi jednoznacznie jakim jest burmistrzem i na co my mieszkańcy możemy liczyć! A mianowicie pani redaktor najpierw zapytała czym obecna kadencja różni się od poprzedniej a burmistrz wypowiedział znamienne zdanie „ Kiedy byłem wójtem, dużą rolę odgrywał zarząd. Istniała demokratyczna forma konsultacji przy podejmowaniu strategicznych decyzji. Z perspektywy czasu mogę śmiało stwierdzić, że ówczesny organ w postaci zarządu był dobrym rozwiązaniem” . I to naszym zdanie wszystko mówi za siebie najlepiej! Czyli co obecnie wójt, burmistrz, prezydent nie jest demokratyczną formą? Czy nie chodzi tu o rozmycie odpowiedzialności? Czy znowu pan ucieka? Mówi pan o najlepszej uznanej przez wszystkich za najbardziej trafną i skuteczną reformie samorządowej! Panie burmistrzu jak bał się pan odpowiedzialności nikt nie zmuszał startować! Czy była to na pewno pana suwerenna decyzja? A może nie do końca zrozumiała i zdrowa czyjaś ambicja? Mówi pan w ten sposób o zarządzie kiedy decyzyjnie gminy 14 lat temu były sparaliżowana gdy mieszkańcy chcieli coś otrzymać mieli jakąś sprawę trwało to w nieskończoność. Chodzili od Annasza do Kajfasza! Były to czasy kiedy wójt był na usługach elit! Kiedy nie był wybierany w bezpośrednich wyborach! Pana następca wójt Jośko zwykł mawiać, że lepiej mieć 100 wrogów wśród mieszkańców niż jednego radnego! I pan twierdzisz, ze było to tak dobre? Bo co? I zasłaniasz się pan demokracją? Ważne jest co z tego słowa wynika! Czy nie jest to przypadkiem uciekanie od odpowiedzialności? Hołdowanie zasadzie siedź cicho i bierz kasę. Wielu z nas zna pana dokładnie i my jesteśmy przekonani, że chodzi tu o stołek o splendor (co potwierdza ten wywiad) a nie o rzeczywiste prerogatywy, możliwości a mając je tylko tak można zmieniać życie dla mieszkańców na lepsze zmieniać swoją ukochaną miejscowość. Ale trzeba to mieć w sobie……. Nieprawdaż…… a teraz po tym wywiadzie wszyscy się dowiedzieli jaki pan jesteś……

PS. Demokracja Amerykańska jest uważana jako wzór i tam ma prezydent największe uprawnienia! A dla Konończuka uprawnienia burmistrza to za dużo?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Samorząd, Życie codzienne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.