Zastępca Chmielewski straszy rodziców Sądem?

Rodzice na „dywaniku” w Ratuszu!

Kim jest pan Chmielewski, że poucza rodziców co im licuje a co nie?

A prawda zastępcą Burmistrza Michałowa! A kto jest burmistrzem? Bingo pan Konończuk!

Burmistrz Konończuk milcząc wyraża na to zgodę aprobuje to!

I z ostatniej chwili! Nasze obawy okazały się uzasadnione! Nie dyrekcja a Rada Rodziców została wezwana do ratusza! Tak twierdzą rodzice a co napisał Ratusz:…….

Wyjaśnienia z 31 grudnia 2016:

W dniu dzisiejszym doszło do spotkania z reprezentantami Rady Rodziców GZSz, podczas którego rozwiane zostały wątpliwości i niepokoje odnośnie przyjętych rozwiązań budowy nowego przedszkola. Wyprowadziłem z błędu rozmówców, jakoby planowane jest to kosztem czterech szkolnych sal lekcyjnych. Nakreślone w zapytaniu ofertowym powierzchnie możliwe do zaadaptowania nie będą adaptowane w całości. Wskazano szerszy obszar, by projektanci mieli większy wybór planując przebieg łącznika i zagospodarowanie przyległych pomieszczeń. Podtrzymałem też deklarację o wystosowaniu do Rady Rodziców zaproszenia do udziału na początku lutego w ocenie złożonych ofert (wcześniejszy dwutygodniowy termin okazał się zbyt krótki). Zwróciłem także uwagę na nielicujące z powagą reprezentowanego gremium sformułowania i styl wypowiedzi na profilu Rady Rodziców zawierające treści godzące w dobre imię funkcjonariusza publicznego.
Jerzy Chmielewski
Zastępca Burmistrza Michałowa

Widzicie jak wszystko ładnie i happy! A jak jest w rzeczywistości? Doszło do spotkania czy Rada Rodziców została wezwana?! Zostały rozwiane wątpliwości i niepokoje czy odwrotnie są to jedynie słowa zastępcy Chmielewskiego? Czyż zastępca nie miał pretensji do Rady Rodziców o wpis na Facebooku i nie pytał dlaczego najpierw z nim nie rozmawiają? Klasyczna cenzura?  Co odpowiedzieli przedstawiciele Rady Rodziców? Czy nie dlatego, że właśnie rozmowa z zastępcą kończy się potem wmawianiem i wkładaniem w ich usta słów które nie wypowiedzieli? Więc jakie zostały rozwiane wątpliwości i niepokoje? Znowu wkładanie słów w usta ludziom?

Ale nas najbardziej martwi inna sprawa. Zgodnie z informacjami jakie otrzymaliśmy od rodziców zastępca Chmielewski od razu zaczął ich straszyć, że poda ich do sądu za obrazę funkcjonariusza publicznego za wpis na facebooku Rady Rodziców! Tak przynajmniej odebrali to rodzice! Zastępca Chmielewski pisze o tym, że zwrócił uwagę! Rozmienicie drodzy mieszkańcy jak traktuje się rodziców? A może do Ratusza od razu trzeba w obojętnie jakiej sprawie chodzić z adwokatem? Nas gołębiarzy tak można traktować? Pani Paszko nie wiemy czy inspektor oświaty czy pełniąca obowiązki miała podobno stwierdzić, że niektórzy z Rady Rodziców twierdzili, że nie zgadzają się ze stanowiskiem Rady Rodziców i zostali wciągnięci. Teraz rodzice zastanawiają się czy nie jest to próba poróżnienia ich. My na swoim blogu apelujemy do wszystkich rodziców! Do wszystkich mieszkańców nie dajcie się poróżnić. Możecie mieć swoje zdanie albo „za” albo „przeciwne” to jest tylko wasza sprawa. Rozmawiajcie o tym między sobą ale nie mówcie o tym władzy bo jutro staniecie się narzędziem w jej rękach! Tak jak ma to miejsce w tym przypadku. Widzicie jakich metod używa władza! Jak śmie zastraszać rodziców! Jak  śmie straszyć sądem! We wpisie też czytamy – „Zwróciłem także uwagę na nielicujące z powagą reprezentowanego gremium sformułowania i styl wypowiedzi na profilu Rady Rodziców zawierające treści godzące w dobre imię funkcjonariusza publicznego.”

Co to znaczy zwróciłem uwagę? Co to znaczy nie licujące? Chociaż na facebooku jest to ujęte w dyskretny sposób, a jak było w rzeczywistości mówią otwarcie rodzice! Chmielewski wyprowadził z błędu rozmówców! Rozumiecie ludzie! Czy zastępca burmistrza może tak postępować w stosunku do rodziców? Kim on jest, że poucza Rodziców! Czy ekipa Konończuka może tak postępować. Burmistrz Konończuk milcząc wyraża na to zgodę aprobuje to! No tak ale skoro można na poprzedniego burmistrz , skoro można na niezależnych radnych, skoro można na mieszkańców to i na rodziców! Ale czy my na to się godzimy? Aby ekipa Konończuka tak traktowała ludzi? Przecież ten wpis – co mówi? Proste, zobaczcie wyszło na moje! Zobaczcie jak wszystkich stawiam na baczność! Jak zostali potraktowani rodzice, nie jak małolaty których można „postawić do kąta”? Smutne to…..

PS. Czy naprawdę nas „gołębiarzy” tak można traktować? Co się dzieje w naszym Michałowie? No tak czy one jest jeszcze nasze?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Samorząd, Życie codzienne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.