Spotkania sołeckie – wnioski na fundusz sołecki:

Po raz pierwszy w naszej gminie Rada Miejska postanowiła w budżecie gminy wydzielić fundusz sołecki. Nie są to duże pieniądze ponieważ na jednego mieszkańca przypada trzydzieści parę złoty. Także na każde z dwóch sołectw w Michałowie przypadło około 40 tys. zł. Jak powiedzieliśmy mało ale za razem sporo. I tak na spotkaniu w remizie u pani sołtys Niny Bielenia padła propozycja przeznaczenia pieniędzy na szczepienia przeciwko pneumokokom dla dzieci w wieku do 7 lat oraz dla osób starszych przeciwko grypie. Pozwoli to przeznaczyć pieniądze na 500 osób a w sołectwie jest 1250 dorosłych a więc z każda rodzina skorzysta. Wniosek został przegłosowany niemal jednogłośnie. Jeden z mieszkańców zgłosił potrzebę zainstalowania lamp na osiedlu domków jednorodzinnych za SKR a drugi zauważył, że szczepionki są dla dzieci i osób starszych a co dla młodzieży? Mieszkańcy zebrani powiedzieli to niech pan coś zaproponuje? Więc młody człowiek jak potem ludzie szeptali między sobą jeden z twórców Loży Szyderców zaproponował zakup 10 koszy na śmieci. Wywołało to ogólny śmiech i komentarze (już władza zafundowała kosze na psie kupy)…….Jednak my uważamy, że kosze są potrzebna i wniosek nie by ł zły. Tylko, że czy do tego potrzebny jest fundusz sołecki? Czy gmina nie powinna ich zakupić sama? Tym bardziej, ze 10 koszy ile może kosztować? 2000 zł? Następnie wywiązała się dyskusja o szkole średniej, o przedszkolu tylko szkoda, że przedstawiciele gminy pan zastępca Chmielewski i asystent Gryc nie odpowiadali merytorycznie a robili wszystko, żeby każdy temat obrócić w spór personalny z byłym burmistrzem. Przy czym zastępca Chmielewski ciągle mylił się podawał nieprawdziwe liczby a nawet nie mając żadnego usprawiedliwienia na swoje słowa stwierdził, że on żartował. Mieszkańcy upomnieli ich za takie zachowanie. Na co zastępca Chmielewski stwierdził do jednej z mieszkanek, że pani jest wprowadzana w błąd. Jednak rezolutna staruszka nie mogła wyjść z oburzenia „ jak pan tak może twierdzić, że mnie w 83 lata jest w stanie ktoś wprowadzić w błąd”? Jednak podsumowując całą dyskusję należy stwierdzić, że była dobra i oby więcej takich spotkań. Szkoda tylko, że frekwencja była znikoma, gdyż obecnych było około 20 osób. Ale o tym później.

Następne spotkanie w drugim sołectwie u pani sołtys Krystyny Kosakowskiej odbyło się w GOK-u. Pierwszy wniosek zgłosiła pani radna Ancipiuk aby przeznaczyć pieniądze 40 tys. zł na plac zabaw dla dzieci przy osiedlu Kombinatu Rolnego. Przeszedł jednogłośnie. Następnie Krzysztof oczko zgłosił wniosek 10 tys. na kamerę termowizyjną dla OSP a radna Swietłana Łuksza 5 tys. zł na garki i sprzęt AGD dla aktywnych mieszkańców, następnie wobec takiego wniosku poprzednia pani sołtys Gienia Lange zgłosiła 5 tys. dla osób starszych na materiały na zajęcia w GOK. Wywiązała się ostra rozmowa. Między wszystkimi nie tylko radną Łuksza i panią Lange ale również między radną Łuksza a radną Suprun i Barszczewską. Wypowiadali się również mieszkańcy pan Bołtryk pani Grzybowska. Ostateczne wszystkie pozostałe wnioski zostały przegłosowane i też uzyskały poparcie ale już nie tak duże. Na spotkaniu obecnych było także około 20 osób w tym Burmistrz Konońćzuk. Także licząc burmistrza wielu radnych, komendanta pozostałych mieszkańców można było policzyć na palcach u rąk. Podsumowując zastanawiamy się nad dwoma sprawami? Po pierwsze o czym świadczy tak znikome zainteresowanie ze strony mieszkańców? Czy nie o tym, że wiele spraw i to tych ważniejszych zostało już załatwionych a pozostały drobne? A po drugie prosimy zauważyć jakie problemy zgłosili mieszkańcy? Zakup 10 koszy! Zakup garnków! Ale sprawy olbrzymiej wagi? A podobno ekipa Konończuka mówiła o jakichś ważnych zaszłościach? I tu dalszy komentarz jest zbędny…..

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Samorząd, Życie codzienne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.