Era czy afera Burmistrza Konończuka?!

Ile kosztuje nas mieszkańców polityka „swojactwa” Burmistrza Konończuka?

Kompetentni ludzie zwalniani – „swojacy” zatrudniani! A faktury naszymi pieniędzmi Ratusz płaci?!

Wszyscy pamiętamy spektakularne zatrudnienie redaktor Dąbrowskiej w PFDiF czyli w GOK. Po mimo, że wygrała konkurs na redaktora gazety za 1100 zł na umowę o dzieło to jak słyszeliśmy zusy i te sprawy stanowczo za mało. Rozumiemy też uważamy, że nie są to duże pieniądze ale za poprzedniej władzy wystarczały! Jednak z tą rozrzutnością nie było tak do końca…. Ale nie o tym chcieliśmy pisać. Tak więc…… trzeba było znaleźć etat a komu jak nie „swojakowi”. Tak więc pani redaktor przeszła z umowy o dzieło za 1100 zł na umowę o pracę która już gminę kosztowała niemal dwa razy więcej. Ale czy to wszystkie koszty? Otóż drodzy mieszkańcy nie! Dobiegła do nas karygodna informacja! A mianowicie, że skoro pani Dąbrowska miała pracować w PFDiF to dotychczasowa pracownica pani Ania okazała się zbędna, która robiła kawał dobrej roboty za 300 zł miesięcznie. Znała się na rzeczy i potrafiła wiele wykonać sama. Ale co tam umiejętności co tam przydatność! Ale, ale? W efekcie kończy się to na pieniądzach! Na skutki niegospodarności burmistrza nie trzeba było długo czekać. PFDiF przygotowywała nowe tablice do parku, które możemy już oglądać. Do tej pory wykonywała je graficznie przed drukiem pani Ania. A że została zwolniona… więc teoretycznie powinna wykonać je pani Dąbrowska ale ….. Zapłacono na zewnątrz za usługę! I to 1500 zł!!! Faktura została dostarczona do ratusza i tyle!!! Nic dodać, nic ująć! Ale „swojacy” muszą mieć się dobrze!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Samorząd, Życie codzienne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.