Echa publikacji Gresia wyznań o kulisach władzy. Majle od mieszkańców

ŻAL ZA GRZECHY, POKUTA

Greś w swoich wpisach żal za grzechy wykazał, bo  szkoda mu jego czasu który poświęcił na Kononczuka w 2014 roku. Czas okazał się czasem źle zainwestowanym.

……”cały 2014 rok poświęciłem na prowadzenie kampanii wyborczej, pisaniu bloga, pisaniu „Głosu Michałowa”, sprzedawaniu „Głosu Michałowa” na rynku w Michałowie, udziału w setkach jeśli nie tysiącach rozmów na temat naszej gminy. Rozwożąc „Głos Michałowa” przejechałem tysiące kilometrów po naszej gminie. Wszystko to było poprzedzone rezygnacją mojego taty z redagowania cenzurowanej do granic możliwości „Gazety Michałowa”, przepłacił to nieotrzymywaniem pensji przez rok. To był ogromny wysiłek, jaki podjąłem. Nam, mieszkańcom udało się uwolnić od rządów Marka Nazarko. To był ogromny sukces całej naszej wspaniałej gminnej społeczności”.

Fatalna inwestycja z tym Kononczukiem – to prawda, tylko jeśli pan uważa, że na blogu pan napisze, że to nie pana wina i że się pan pomylił, to jednak za mało. Dużo za mało.

Stań pan na środku rynku raz jeszcze i krzyknij – pomyliłem się. Potem przeproś wszystkich za pomyłkę, za którą gmina zapłaciła już ponad 12 milionów. Zorganizuj setki i tysiące rozmów, zrób taką samą trasę jak w 2014 roku – i powiedz to samo do tych wszystkich ludzi których nagabywałeś. Pomyliłem się, bo się nie znam, przepraszam, więcej nie będę……. Nie umiem wybrać dobrego kandydata na burmistrza, nie umiem pozyskać inwestorów, nie umiem współpracować z ludźmi, skłócam ich ze sobą. Przejedź tysiące kilometrów i każdego oszukanego przeproś. Dlaczego? A dlatego, że przegrali ludzie. Przegrali, bo tak miało być. Mieli wygrać nieliczni, i tak się stało.

Sukces w tym całym zamieszaniu odniosła  z pewnością pana rodzina. Najlepiej na Kononczuku wygrał pan i pana tatuś. Jeden i drugi „szarpnął” etat, wysokie pensje, nowe miejsce na lokal rodzinny biznes. Tylko że gmina – to wszyscy mieszkańcy – a nie tylko wasza rodzina. My mieszkańcy utraciliśmy nowe przedszkole, nowy budynek – hotelik dla MOSIRU, rozkręcenie turystyczne gminy nie tylko nad Siemianówką, prace nad strefą i wiele innych. Szkody są olbrzymie, a będą jeszcze większe. Za nami 2 lata chaosu, a przed nami jeszcze 2 lata bałaganu. Nazarce pomysłów nie brakowało a i z realizacją problemów nie miał. „Nasza gminna społeczność odniesie prawdziwy sukces” wówczas, jak ludzie będą się zajmować tym, co potrafią. Tak więc panie Greś, nie podchodź pan więcej do ratusza, bo zniszczenie siejesz.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Samorząd, Życie codzienne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.