Echa publikacji Gresia wyznań o kulisach władzy. Majle od mieszkańców:

Mały czy Młody Greś?

……”Bezruch i stagnacja. Brak decyzji to zastój”……tak posumował rządy Kononczuka jego „prowadyr” kampanii wyborczej Rafał Greś – który po objęciu stanowiska przez nowego burmistrza nagle uzyskał wspaniałe kompetencje do tego, aby stać się doradcą burmistrza do spraw pozyskiwania inwestorów. „Mały lub Młody Greś”, jak nazywają go ludzie, przypominamy że zarabiał ok. 5 tys. złotych miesięcznie przez okres 10 miesięcy. Przez ten czas pozyskał  „0”, słownie: „zero” – inwestorów a zapłaciliśmy mu 50 tys. zł. Nie rozwinął gminy i nie spowodował rozrodu mieszkańców ani napływów mieszkańców nowych. W tym przypadku może tak być, że na zawsze zostanie nazwany „Małym Gresiem”….       Co dalej?…..

Gmina straciła burmistrza, którego Gres i jego „wyznawcy” nienawidzą – to fakt. Ale fakt drugi to taki, że burmistrz ten – ze wsi zrobił miasto i mieszkańcy wreszcie przestali tej zacofanej wsi się wstydzić. Michałowo stało się za jego kadencji sympatyczną miejscowością w której zawsze się coś działo. Zaczęli pojawiać się inwestorzy i turyści, zaczął się „biznes kręcić”. Wraz z Burmistrzem Konońćzukiem Gres i jego kompania opluła i zniszczyła wszystkich którzy z Nazarką pracowali. Na koniec okazało się, że wybrano złego burmistrza który zafundował gminie……..bezruch, stagnację i zastój!

Warto w tym momencie zauważyć, że dobór odpowiednich ludzi do realizacji odpowiednich zadań to także jedna z umiejętności którą posiadają tylko wytrawni menadżerowie – niestety panie Greś to nie o panu ani pana protegowanym mowa. U waszym przypadku jest….pudło, nie pierwsze zresztą i nie ostatnie w podejmowaniu decyzji.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Samorząd, Życie codzienne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.