Gazeta Michałowa wydanie kwiecień 2016 – Naszym zdaniem – gazeta nie przebierając w słowach, kłamiąc i manipulując faktami stała się narzędziem walki z osobami mającymi inne zdanie!

„Demokracja ma to do siebie, że nie spełnia oczekiwań każdego” – wywiad z nową przewodniczącą rady Ireną Suprun. Naprawdę „genialny” wywiad warto przeczytać!

-Pani przewodnicząca I.S. odsyła mieszkańców po pracę do pośredniaka!!!

-Pani przewodnicząca I.S. czyżby ujawniła, że burmistrz podczas wyborów zwyczajnie oszukał mieszkańców!

-Pani przewodnicząca I.S.„dużo mówi” o swojej poprzedniczce, innych radnych i ludziach a raczej liczyliśmy na efekty jej pracy te korzystne dla wszystkich.

- Pani przewodnicząca I.S. zmieniła dzień dyżuru ze środy na czwartek – bo jej tak pasuje! Już dzisiaj pytamy czy rynki też będą odbywały się we czwartki bo ……

-Ze słów pani przewodniczącej wynika, że Burmistrz Konończuk dysponował niemal pełną kwotą na budowę nowego przedszkola. Czemu nie zbudował! Ostrzegaliśmy, że pieniądze są marnotrawione!

-Pani przewodnicząca I.S. oskarża, że wśród członków zespołu ds. przedszkola w pracach którego uczestniczyli przypominamy radni Dorota Burak, Halina Ławreszuk, Marek Charytoniuk, zastępca Chmielewski, Dyrektor Przedszkola Jolanta Dzieniszewska, Z rady rodziców Elżbieta Zakrzewska i z ratusza Ania Modzelewska są osoby którym nie zależy na dobru dziecka! To poważne oskarżenie! Tym bardziej, że jest wielu pedagogów! Co wie pani przewodniczące czego my nie wiemy?

Po przeczytaniu wywiadu mieliśmy mieszane uczucia jak w tym kawale gdy twoja teściowa spada w przepaść w twoim mercedesie…. I tak po pierwsze cieszy nas, że Przewodnicząca Rady Miejskiej w samorządowej Gazecie dla swojej wypowiedzi ma 1,5 strony, że to już nie dwa zdania jak było poprzednio (-: Ale zaraz potem zasmuciła nas odpowiedź na pytanie pani redaktor „Ustaliła pani nowy termin dyżurów. Skąd ta decyzja” (blog – pani przewodnicząca mieszkańców będzie przyjmowała we czwartki a nie środy) na co pani Irena odpowiada „Ustaliłam termin który mi pasuje….” Tak prawdę mówiąc liczyliśmy na to, że termin będzie ustalony ten który pasuje mieszkańcom a nie przewodniczącemu. Tym bardziej, że dotychczas termin w środy ustaliło życie tj. w ten dzień odbywa się rynek i ludzie z terenu przyjeżdżają na targ i aby ułatwić kontakt z przewodniczącym w historii Michałowa każdy przewodniczący przyjmował mieszkańców w środę i Ostaszewski i Worona, Konończuk, Bobel i mąż pani Ireny Krzysztof. Z tego co wiemy każdy. Ale jak pani przewodnicząca wielokrotnie powtarza, że radny jest dla mieszkańca to widać tak jest. Wystarczy powiedzieć a czyny to druga sprawa. Także naszym zdaniem odpowiedź ta dobrze oddaje osobowość nowej przewodniczącej. Cieszy nas, że pani Irena wiele razy powołuje się na dobro mieszkańca i inne szczytne cele. Ale po kolei czego dowiedzieliśmy się z wywiadu? A mianowicie dowiedzieliśmy się co pani przewodnicząca myśli o swojej poprzedniczce o czym w sposób krytyczny wypowiada się niemal w 1/3 wywiadu, dowiedzieliśmy się też co myśli o radnych „głównym zarzutem był brak współpracy z burmistrzem i z radnymi, co w efekcie działało na szkodę mieszkańców.” „życzę mieszkańcom, aby byli dumni z osób, które wybrali na swoich reprezentantów do RM, a nie musieli się za nich wstydzić…” „według mnie atmosfera wśród radnych nie jest napięta, raczej poprzednia przewodnicząca swoją osobistą niechęcią do obecnego burmistrza …” „dobrze by było aby nasi samorządowcy nie wpisywali się w scenariusze czy uprzedzenia wymyślone na czas walki wyborczej a także nie udawali aktorów i nie popisywali się przed kamerą” „ zobaczymy czy niektórzy radni w kolejnych sprawach też będą realizować „nakazy” jak należy głosować” . I to nas zasmuca bo liczyliśmy na więcej umiaru, zgody, jednania ludzi. Ale cóż? Pani przewodnicząca mówi o jakimś nakazie głosowania a z tego co możemy zaobserwować wszyscy, jedynie radni z jej grupy tj. ekipy burmistrza Konończuka zawsze głosują razem te 6 głosów jest za albo przeciw ale zawsze razem. Także jeżeli jest to odrobina szczerości to gratulujemy. Dalej dowiedzieliśmy się o jakimś niszczeniu „jest to przykre, że osoby które mają odwagę mieć własne zdanie próbuje się niszczyć”. Szczerze wierzymy, że osoby które są niszczone ma pani na myśli niezależnych radnych bo komu wy rządzący próbujecie wygasić mandat, kto zrezygnował z mandatu, kogo ściga ratusz za zaśmiecanie, kogo zastraszał burmistrz w swoich pismach w sprawie bloga nasze Michałowo i odnośnie zwolnienia pani Julity Sitnickiej i w końcu kogo zniszczyliście jako przewodniczącego i kto został nowym przewodniczącym. Chyba nie próbuje pani przekonać mieszkańców, że tak rządzący są niszczeni, że obejmują kolejne stanowiska jak w pani przypadku przewodniczącego. Byłoby to dość karkołomne. Odbieramy to więc jako posypanie głowy popiołem. Osoby na najwyższych urzędach a stanowisko burmistrza i przewodniczącego rady w naszej gminie takie są, powinno cechować odpowiedzialność za słowa. Dlatego ze smutkiem przeczytaliśmy, że odsyła pani ludzi po pracę do pośredniaka. Nie wiemy co powiedzieć ze zdumieniem przeczytaliśmy „Radę Miejską i Burmistrza ocenia się za rozwój gminy w sprawie dotyczącej bezrobocia, czy tworzenia miejsc pracy, gdzie nie ma żadnych instrumentów prawnych w tym zakresie” . Zaraz, zaraz a za co oszwabialiście poprzedniego burmistrza? A co wypisywał Greś? Co zarzucała poprzednikom cała wasza ekipa przed wyborami? Pani przewodnicząca liczyliśmy na więcej odpowiedzialności i powagi. Nawet nie jako radnej ale jako pedagoga…. Dalej czytamy „ Nie mamy jednak wpływu na to, żeby przedsiębiorca przyszedł i chciał inwestować na naszych terenach” A co obiecywaliście przed wyborami. Co jak mawiał Konończuk żeby startować trzeba coś obiecywać? I kończąc ten temat „ Gminy mają ….. ograniczone kompetencje co do rozwiązania problemu bezrobocia. Leży to bowiem w gestii Powiatowego Urzędu Pracy, a odpowiedzialność przenosi się na gminę i oczekuje od Burmistrza, od Rady, że powinniśmy te problemy rozwiązać. Niestety nie mamy na to ani środków ani prawnego umocowania” Co pani wygaduje pani przewodnicząca. Odsyła pani mieszkańców po pracę do pośredniaka?!!! I to by było na tyle drodzy mieszkańcy w temacie co ma do zaproponowania ekipa Konończuka w temacie obniżania bezrobocia i tworzenia dla was nowych miejsc pracy! My tylko skromnie przypomnimy punkty z wyborczego programu Konończuka z 21 x tak

1.Przyśpieszę utworzenie specjalnej strefy ekonomicznej, aby powstały nowe miejsca pracy.

2.Sięgnę po środki z nowej perspektywy unii Europejskiej na tworzenie nowych miejsc pracy, zwalczania bezrobocia, projekty solarne i in.

Pani przewodnicząca czyżby chciała pani powiedzieć, że Burmistrz  Konończuk przedstawiając ten program nie miał wiedzy co do umocowań prawnych? A może chce pani powiedzieć, że cwaniakował – no broń Boże? A może ludzie mają wysnuć wniosek, że zwyczajnie oszukał mieszkańców? Tak czy inaczej smuci nas, że mieszkańcy mogą liczyć tylko na pośredniak. Uważamy, że nie po to wybierali władzę aby ich po 1,5 roku odsyłała do pośredniaka. A skoro o odpowiedzialności za słowa mowa to czytamy „Środki, które pochłonęły te inwestycje ( chodzi o CPL w Sokolu i PFDF w Michałowie) wystarczyłyby z pewnością na wybudowanie nowego przedszkola.” Otóż pani przewodnicząca odsyłamy do strony internetowej gminy i w zakładce inwestycje znajdzie pani koszty poniesione przez gminę na te dwie inwestycje. Podajemy nasz gmina wydała własnych środków 383 tys zł na CPL i 483 tys. zł na PFDF co w sumie daje 866 tys. zł. Jak zatem za tę kwotę wybudować przedszkole. Niektórzy charakteryzują się tym, że łatwo rzucają słowa na wiatr ale nie przewodniczący. Więc jak się powiedziało to proszę zbudować! Tylko jeżeli tak to dlaczego w 2015 roku było w budżecie 800 tys. na przedszkole więc zgodnie z pani słowami powinno powstać! Dlaczego nie powstało? Pani Ireno trochę odpowiedzialności! I znowu jest nam smutno, że burmistrz jak wynika ze słów pani przewodniczącej dysponował niemal pełną kwotą na budowę nowego przedszkola a go nie zbudował. Dawno ostrzegaliśmy, że marnotrawi nasze mieszkańców pieniądze. Ale za to zainteresowała nas odpowiedź na pytanie pani redaktor odnośnie prac w zespole ds. budowy nowego przedszkola a mianowicie „generalnie takie decyzje powinien podejmować Burmistrz” Tak w sumie z niedowierzaniem czyta się takie słowa jak jeszcze niedawno cała propaganda ratusza grzmiała, że poprzedni burmistrz sam podejmował takie decyzje! Chociaż w rzeczywistości co się okazało po szerokich konsultacjach. Po prostu widzimy, że są ludzie decyzyjni i ci którzy boją się decyzji podejmować a zasłaniają się pozornym powołaniem zespołu. Ale czytamy dalej co jest bardziej interesujące „ organizowanie spotkań z udziałem osób, którym nie zależy na dobru dziecka, a tylko na robieniu sensacji…..” I tu pani przewodnicząca pytanie – a komu z powołanego zespołu nie zależy na dobru dziecka. W pracach zespołu uczestniczyli oprócz pani radni Dorota Burak, Ławreszuk Halina, Marek Charytoniuk, zastępca Chmielewski, pani Dyrektor Przedszkola Jola Dzieniszewska, przedstawicielka matek Elżbieta Zakrzewska i pracownica Ania Modzelewska. Komu z tych osób nie zależy na dobru dziecka? Jeżeli wypowiada się tak potężne oskarżenia i w stosunku do osób które są w ścisłym gronie to trzeba wskazać konkretnie! Czyżby asystent Gryc mówiąc o braku cywilnej odwagi miał na myśli takie sytuacje? I na koniec podsumowuje swój wywiad, że  „obecnie zaczyna się czas inwestowania, będzie widać, że polityka oszczędności przyniosła pożądane efekty.” Pani przewodnicząca na Boga jaka polityka oszczędności? To jakiś żart? Czy mówi pani o roztrwonieniu 1 mln zł na pobory? Czy mówi pani o zatrudnianiu i rozdawaniu ulg „swojakom”? Czy mówi pani o tak niegospodarnym zarządzaniem finansami gminnymi utratą dochodów, że w efekcie w budżecie na 2016 r. jest 1,8 mln zł na inwestycje i remonty a przedtem było około 4 mln. O jakich oszczędnościach pani mówi. Bardzo prosimy o konkrety bo chętnie takie odnotujemy i wszem i wobec ogłosimy. Same słowa w zderzeniu z faktami są niczym! I jeszcze na koniec jedno stwierdzenie pani przewodniczącej z wywiadu „ Uważam, że niektóre sprawy należy załatwić dyplomatycznie, bez rozgłosu” Jakie to sprawy? Czyżby chodzi o te personalne? Albo te związane z przekonywaniem radnych do głosowań? Jak pani  wie bo „dziwne jest, że pracuje dwóch w samorządzie a burmistrz nie może uspokoić” No kto tak powiedział? O takie sprawy chodzi? Prosimy o wytłumaczenie o jakie sprawy pani chodziło? Tak czy inaczej zaraz połowa kadencji i może im bliżej wyborów znowu obecnie rządzący jednak zaczną starać się o nowe miejsca pracy a nie odsyłać ludzi do pośredniaka. Może więcej będą mogli powiedzieć o swojej pracy a nie innych, może zamiast ja uważam pojawi się zrobiliśmy, pozyskaliśmy, przyciągnęliśmy itd.. co niewątpliwie bardziej interesuje nas mieszkańców. Pani przewodniczącej życzymy powodzenia jak najwięcej umiaru, skromności, zdobywania jak najwięcej tajników wiedzy samorządowej, zrozumienia wśród mieszkańców adekwatnego do tego jakim pai nas darzy,  no i zapowiadanej jedności i zgody. Chociaż z tym ostatnim dochodzą nas niepokojące słuchy, że na spotkanie radnych przed sesją nie wszyscy zostali zaproszenia. Ale o tym przy okazji sesji będziemy pisali szerzej. Jeżeli chodzi o wywiad za szczerość stawiamy pani „5”! Ale….

Ten wpis został opublikowany w kategorii Samorząd, Życie codzienne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.