Gazeta Michałowa – Marzec 2016 – Naszym zdaniem – Prawdziwy obraz michałowskiej władzy w 3 osłonach: CD….

Odsłona 3 –ostatnia: czemu służy gazeta?

                   Mieszkańcom czy utrzymaniu stołków?

I tak w sumie wiele dobrego można byłoby powiedzieć o gazecie bowiem szata graficzna i wizualnie prezentuje się nieźle. Wiele jest ciekawych artykułów o wydarzeniach kulturalnych, sportowych, oświatowych  i społecznych w naszej gminie. Gdyby? No właśnie gdyby? Natomiast niestety w gazecie znalazły się oprócz karygodnych artykułów i zachowań ludzi władzy o których najpierw pisaliśmy. Wiele innych przekłamań chociażby relacja z sesji. Przecież ludzie widzą jak było naprawdę mogą sobie obejrzeć i porównać. I to jest w pani gazecie. Wiele jest co najmniej dziwnych rzeczy. Np. artykuł „Czy strach ma wielkie oczy” wszyscy pamiętamy nagonkę i napuszczanie ludzi przed wyborami i odsądzanie od czci i wiary poprzedniego burmistrza w zw. powstaniem biogazowni. Dzisiaj autor artykułu pisze „Powiedzmy sobie szczerze: biogazownia śmierdzi nie gorzej niż niejedna płyta obornikowa przy gospodarstwach rolnych w naszych okolicach.” Jak to prawda wychodzi na jaw ale co tam, wybory to wybory każdego można oszwabić! Czy tak? I to jest w pani gazecie…… O czym opowiada asystent Greś w rozmowie z panią odnośnie podstrefy w Michałowie i działek w Łomży! I to jest w pani gazecie. Czy pani jako redaktorce przeprowadzającej wywiad można wmówić najgorszą głupotę? Jakie niedorzeczne rzeczy o przedszkolu i planie zagospodarowania przestrzennego wypowiada zastępca Chmielewski? I to jest w pani gazecie. O czym mówi i kogo atakuje asystent Gryc? To służy ludziom czy jego prywatnej wojence? I to jest w pani gazecie? Audyt, kontrole, zawiadomienia policji mało trzeba jeszcze medialnie, używać gazetę, żeby dokopać jakie to szczytne! Co takiego zrobił burmistrz oprócz wysłania na rozmowy pana Grabiaka i paru spotkań z kierownictwem PKS aby chociażby mieszkańcy pani rodzinnej wsi mieli dogodne połączenie a nie jakiś ochłap rzucony? Dzisiaj już mija prawie 1,5 roku kadencji. A pani pisze o tym jak gdyby nie było to nic nowego. Oczywiście, że problem ciągnie się długo ale obecny burmistrz obiecał go rozwiązać czy nie? I to się dzieje w pani gazecie. Za tytuły odpowiada redakcja i swój artykuł tytułuje pani „Nowa Wola będzie skanalizowana”! I co będzie? Jest pani pewna? My oczywiście też chcemy żeby była ale na jakiej podstawie pani tak twierdzi? Bierze pani w ten sposób na siebie odpowiedzialność? Czy nie wpisuje się w pani w nieuprawniona propagandę? Aż w końcu jakich używa pani autorytetów? Posłucha pani co mówią mieszkańcy? Wszystko ma swoje granice? W prywatnych gazetach ich sprawa ale czy tak powinno pisać się w samorządowej? Oczywiście gazecie zawsze ciężko było się ustrzec od jakichś błędów, nacisków, niejednokrotnie poszła za daleko. Jednak czym innym jest jakiś zwrot, pojedynczy artykuł a czym innym jest nachalna nagonka i ataki do których używane są różne osoby, środowiska w wielu artykułach jak jest obecnie. Chcemy zadać pani, dla Burmistrza Konończuka i całej rządzącej ekipy jedno pytanie – czy w waszej gazecie, gminie, za waszych rządów nie ma miejsca dla innych, dla odmiennych poglądów, czy tylko wasi zwolennicy mogą liczyć na równe traktowanie? Czy mieszkańcy nie mają prawa zapoznać się z różnymi poglądami i sami ocenić co dla nich jest lepsze. Z jednej strony cieszymy się, że rządzący śledzą naszego bloga i jest na tyle wartościowy, żeby aż tyle miejsca w gazecie jemu poświęcać. Z całą pewnością piszemy prawdę o sprawach z których mieszkańcy mogą skorzystać. Jednak jest nam przykro, że jesteśmy atakowani tak jak jest nam przykro, że inne osoby przez to cierpią. Blog należy do mieszkańców i jest przez nich tworzony. Przypisywanie przez was jego jednej czy kilku osobom świadczy tylko o waszej słabości i ucieczce przed podjęciem merytorycznej dyskusji. Rozumiemy, że jak zawsze chcecie sprowadzić sprawę do aspektu personalnego i wrażenia walki politycznej. Ale już taką mamy władzę! My jednak zapewniamy, że nasza krytyka wynika z troski o gminę i odpowiedzialności bo już dzisiaj widać, że prowadzicie ją w przepaść a brak rozmowy i wasze dzielenie społeczeństwa wyrządza wiele szkody. Pani redaktor każdy widzi, że władza zamiast rozwijać zajmować się sprawami gminy i pomocy ludziom wszczynają kłótnie i wojenki. Przecież to rządzący mają odpowiedzialność za gminę i mieszkańców a pozostałych krytyka jest świętym prawem! Czy nie tak? Po której pani stoi stronie po mieszkańców czy rządzących? Gazeta służy mieszkańcom czy utrzymaniu stołków? Pani redaktor po co ludzie dochodzą do władzy, żeby budować dla innych czy żeby zwalczać innych?

Rozumiemy poniekąd przecież to pani przełożeni!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Samorząd, Życie codzienne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.