Jeszcze takiego ksera naszej gminy nie czytaliśmy! Warto! W kraju jak w naszej gminie!

Newsweek.

Tomasz Lis: Ani kroku dalej

Kaczyński chce widzieć swoich oponentów na kolanach. Każdy, kto choć na moment na kolanach wyląduje, uczyni to na chwałę Kaczyńskiego i na własną zgubę.

Mamy w Polsce władzę totalną. W tej sytuacji sensowna opozycja musi być, w kwestii fundamentów państwa prawa, totalna, twarda i nieustępliwa.

PiS jest mistrzem emocjonalnego szantażu i brudnej propagandy. Jego funkcjonariusze bezpardonowo zapędzają oponentów do narożnika. Jeśli jesteś prezesem Trybunału Konstytucyjnego i go bronisz, to jesteś politykiem PO. Jeśli jesteś dziennikarzem krytykującym PiS, to jesteś lokajem poprzedniej władzy. Jeśli, Jadwigo Staniszkis, krytykujesz Kaczyńskiego, to byłaś agentką SB. Jeśli, Ryszardzie Petru, masz czelność przewodzić partii, która ma dobre notowania, to znaczy, że wychowywało cię GRU. Jeśli, Robercie Więckiewiczu, popierasz KOD, skopiemy cię w internecie. Każdy, kto podnosi rękę na partię i jej umiłowanego przywódcę, musi się liczyć z tym, że zostanie opluty od stóp do głów. (…)…….

Moralny szantaż wobec oponentów PiS jest standardem. (…) Możecie uniknąć kary, wystarczy, że się cofniecie, wystarczy, że przestaniecie gadać, wystarczy, że powstrzymacie się od krytyki. Zawsze możemy przecież wyprodukować spot, w którym pokażemy wasze twarze i w imieniu ludu zakrzykniemy: „Dajcie nam pracować”. Skądinąd, jak zawsze w propagandzie PiS, mamy tu nawiązanie do propagandy PRL. Takie były „głosy ludu” w „Dzienniku Telewizyjnym” (właśnie został reaktywowany) w Sierpniu 1980 r. – pozwólcie nam pracować, przecież tam stoją statki, toż tam gniją pomarańcze i mandarynki, których pragną nasze dzieci.

Platforma Obywatelska jest najlepszą ilustracją tego, co dzieje się z tymi, którzy ulgają. W Parlamencie
Europejskim
nie ugrali nic. W Polsce narazili się na kpiny. Dali się zaszantażować PiS-owi i przegrali. Przegra bowiem każdy, kto da się zaszantażować albo kto wystraszy się ceny, którą trzeba płacić za przeciwstawianie się PiS-owi.

Opozycja musi być totalna, bo naczelnik Kaczyński liczy się tylko z silnymi i bezkompromisowymi. (…) Opozycja słaba nie jest Polsce potrzebna. Będzie najpierw fasadą, potem pośmiewiskiem, a w końcu zniknie.

Dla opozycji zaczęła się gra o życie. Przyszłość będą miały tylko te ugrupowania, które w godzinie próby nie opuszczą broniących demokracji Polaków. Kto nie sprawdzi się teraz, drugiej szansy nie dostanie. (…)

To jedynie fragment tekstu Tomasza Lisa. Cały edytorial redaktora naczelnego „Newsweeka” przeczytasz w najnowszym wydaniu tygodnika „Newsweek” i na „Newsweek Plus”.

Artykuł Tomasza Lisa z Newsweeka

Czy nie jest tak w naszej gminie? Weźmy lożę szyderców i propagandę ratusza. Ludzie zechcieli mieć przedszkole i sprzeciwili się bezczynności władzy i od razu padł zarzut, atak gdzie pani była 10 lat temu, nazwano ludzi trollami a potem trollami Haliny. I proszę się zastanowić czy władza nie bazuje na nienawiści, piętnowaniu na zamiataniu pod dywan kłamstwa, nieudacznictwa, niekompetencji, niegospodarności itd. A dziej się to za Konończuka. Czy chcemy żyć w „chorych” relacjach?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Samorząd, Życie codzienne. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.